Ludwik II Valois-Anjou (D1414)

Z Dynasteiapedia
Skocz do: nawigacja, szukaj
Ludwik II Valois-Anjou

Postać

Dynastia Valois-Anjou
Edycja D1414
Lata życia 1377-1417
Wiara katolicyzm
Ważne wydarzenia Sobór w Konstancji (D1414)


Anjou4.jpg

Ludwik II Valois-Anjou", Louis II d'Anjou, Aragorn III Jagiellon-Anżu - urodził się w posiadłości rodowej w Tuluzie, 5 października 1377 roku, jako syn Ludwika I, założyciela walezjańskiej linii książąt Andegawenii oraz Marii z Blois. W młodości wychowywał się na dworze królewskim w Paryżu, jednakże nie na długo. W wieku 7 lat zmarł jego ojciec, co uczyniło z Ludwika drugim księciem Andegawenii, hrabią Prowansji i ponadto pretendentem do korony Neapolu. Z racji młodego wieku kontrolę nad posiadłościami rodowymi i przyszłością Ludwika przejęła jego matka. Kobieta ta bardzo dobrze zorientowana w świecie polityki stłumiła bunt mieszczan w Prowansji. W wieku 9 lat los uśmiechnął się do młodzieńca, bowiem Neapolitańczycy wypędzili z kraju również młodego wówczas Władysława ze starszej linii andegaweńskiej, przy wsparciu Ottona z Brunszwiku, a papież Klemens koronował go na króla już trzy lata później. Tego samego roku Ludwik zasiadł na tronie w Neapolu. Jego rządy nad królestwem były jednak niepełne i ograniczały się właściwie do samego miasta, podczas gdy reszta kraju ogarnięta była wojną domową. Młody król nie utrzymał władzy w Neapolu dłużej niż 10 lat, kiedy to Władysław wykorzystał jego walkę z hrabią Lecce do przejęcia miasta.

Ludwik był zmuszony wrócić do Prowansji w 1399 roku, niemniej nigdy nie zapomniał o swoim dziedzictwie. Chcąc umacniać pozycję swojego syna, Maria z Blois doprowadziła do ślubu Ludwika w 1400 roku z Jolantą Aragońską, ostatnią z tej dynastii, dziedziczką korony aragońskiej, która obejmowała wówczas takie królestwa jak Aragonię, Walencję, Majorkę, Sardynię i Sycylię. Ludwik próbował wykorzystać jej prawa do tronu, jednak bezskutecznie. Mariaż choć przyniósł mu wielu potomków, w tym dwóch synów, to politycznie sprawiał mu tylko problemy. Nie dość, że musiał dzielić swoje fundusze i poczynania pomiędzy pretensje w Aragonii i Neapolu, to jeszcze uniemożliwiały mu one zawarcie przyjaznych stosunków z Aragończykami w celu odzyskania Neapolu.

W 1409 roku Ludwik sprzymierzył się najpierw z papieżem Aleksandrem, a potem jego następcą Janem i wyzwolił dla niego Rzym spod okupacji Władysława - jego śmiertelnego wroga. W 1411 roku udało mu się nawet pokonać wojska Władysława pod Roccasecca, jednakże brak wsparcia zarówno militarnego jak i politycznego nie pozwolił mu na wykorzystanie tego zwycięstwa i zmusił do porzucenia sprawy neapolitańskiej.

Powróciwszy z Neapolu zajęły go sprawy francuskie. W konflikcie armaniaków z burgundczykami pozostawał raczej neutralny. Bliżej politycznie było mu do tych pierwszych, ale swojego syna zaręczył z Katarzyną Burgundzką. Jednak po zamordowaniu księcia Orleanu zerwał zaręczyny i jego relacje z burgundczykami pozostały do końca życia chłodne. Próbował rywalizować z nimi o dziedziczkę Lotaryngii, a później prowadził rozmowy z armaniakami. Ponoć miał zostać nawet koregentem Francji, z czym snuł wielkie plany, niemniej sprawy potoczyły się inaczej i jego pozycja we Francji zmalała na tyle, że zrezygnował z mieszania się w sprawy państwowe.

W 1414 roku w związku z soborem w Konstancji postanowił wybrać się tam wraz ze swymi biskupami osobiście, by dopilnować swoich interesów. Jak się szybko okazało, ambicje Ludwika wykorzystał papież rzymski Grzegorz, oferując mu koronę Neapolu w zamian za wyzwolenie Rzymu. Skuszony propozycją Ludwik po raz kolejny zmienił już obiedencję. Wykorzystał też bullę papieża awiniońskiego o wydaleniu Żydów do zaproponowania im ugody. W zamian za bajońskie sumy zgodził się nie wprowadzać edyktu papieża, którego i tak zaraz miał zdradzić. Niedługo potem we współpracy z papieżem Grzegorzem przejął Awinion i okoliczne ziemie. Wydawało się, że tak wzmocniony finansowo i politycznie Ludwik będzie mógł rozpocząć jeszcze jedną próbę odzyskania Neapolu. Jednakże wpierw chciał zdobyć dla siebie poparcie soboru, kładąc ostatecznie kres poparciu dla Władysława.

Na soborze Ludwik spędzał większość czasu w kuluarach. W dyskusjach doktrynalnych nie brał udziału zostawiając to swoim biskupom. Podczas tych rozmów zyskał przychylność między innymi księcia Mediolanu. Wydawało się wtedy, że koalicja przeciw Władysławowi jest już wystarczająco silna by zwyciężyć bez problemu, lecz wtedy wszystko zaczęło się sypać. Zmarł papież Grzegorz, a z jego odejściem zaczęli sypać się też stronnicy. Ludwik mógł już tylko liczyć na przychylność soboru. Ten zdawał się biec bez końca, aż w końcu doszło do sławetnej rzezi. Ludwikowi udało się z niej ujść z życiem niemniej wpadł w ręce rzeźnika Caldory. Ten chciał z niego zrobić swoją kartę przetargową w ucieczce. Wartościowy zakładnik długo powstrzymywał wszystkich przed interwencją, jednakże Szwajcarzy nic sobie z tego nie robiąc postanowili się rozprawić z rzeźnikami Konstancji. Caldora, o ironio, postanowił dotrzymać danego słowa i zabił zakładnika podcinając mu gardło w trakcie przegranej bitwy.

Tak odszedł z tego świata Ludwik II Andegaweński, król Neapolu i Jerozolimy, a nadto pretendent do licznych tytułów, w tym cesarstwa łacińskiego. Zostawił swemu synowi, również Ludwikowi, pokaźny majątek, wiele ziem, tytułów i pretensji, ale też dużo problemów - a największy z Awinionem, który korona Francji w imieniu Benedykta XIII chciała dla papieża odzyskać.

Memy

Anjou1.png
Anjou5.png
Anjou2.png
Anjou3.png